Przesunięty przez: admin 18 Marzec 2012, 16:51 |
miniładowarka za 25-30tyś zł |
| Autor |
Wiadomość |
kempas


Dołączył: 09 Mar 2010 Posty: 19 Skąd: lubelskie
|
Wysłany: 6 Luty 2012, 20:09
|
|
|
| Ja również!! |
_________________ www.luk-bud.pl |
|
|
|
 |
operator


Dołączył: 04 Gru 2011 Posty: 10 Skąd: ol
|
Wysłany: 19 Luty 2012, 12:47
|
|
|
a ja jako operator polecam , oczywiscie nie osobiscie
http://moto.allegro.pl/la...2115274279.html
starczy ci na 2 takie i na serwisowanie ich ze 3 lata ,a i na robote sam jakos dojedziesz |
_________________ szefie- koparka gwizda tylko poprzedni operator byl p!zda |
|
|
|
 |
basterw


Pomógł: 3 razy Dołączył: 17 Lip 2011 Posty: 263 Skąd: Bytom
|
Wysłany: 19 Luty 2012, 13:47
|
|
|
| Niezły wynalazek ciekawe jak by w miescie patrzyli jakbys zaczoł na robocie rozsypywac czyms takim kruszywo czy tam podsypke.Ciekawe jaki ma udzwig |
_________________ Usługi Brukarskie www.bitumid.pl |
|
|
|
 |
janas
md


Dołączył: 02 Lut 2011 Posty: 143 Skąd: białystok
|
Wysłany: 19 Luty 2012, 16:38
|
|
|
Moim zdaniem lepiej sie trochę wstrzymac i dorzucic troche wiecej kaski i zainwestowac w kop- ładowarkę( mam na mysli 2cxa lub cos wtych gabarytach)Pierwszy plus odpada ci transport bo tym sprzętem sam sie poruszasz do tego masz przednia i tylną łyzkę masz tez widly co sie wiąze z podnoszeniem paleT . Wiem ze gabarytowo to troche więcej niz maszyny które przedstawil Buczo .
Pisałeś że chcesz smigac z lawetą czyli dochodzi koszt samej lawety , ubezpieczenie tOamo ta mała ładowareczka.Na kategorii B+E RACZEJ legalnie sie nie zmiescisz bo cały zestaw musi zamykac sie w 3,5 tonach a sama ładowarka wazy 2 do 2,5 ton + laweta okolo 500 a gdzie jeszcze twój samochód który to ciagnie.Chyba że przewidujesz że nigdy sie z tym zestawem nie natkniesz na krokodyli to inna sprawa
Kazdy ma swój pogląd na to do tego każda z maszyn ma swoje wady i zalety ale ja wolałbym trochę dorzucic i smigac kop - ład. |
|
|
|
 |
k.40


Firma: KGBruk
Dołączył: 17 Lut 2010 Posty: 245 Skąd: Kaliszfornia
|
Wysłany: 19 Luty 2012, 18:55
|
|
|
a ja określę to tak!!!
Posiadam juz kop-ładowarkę i do tego bede dokupował miniładowarke bobcat lub inna z tego wzgledu iz w wiekszosci robie podworka !! Miałem juz bobcata 443 i bardzo dobrze sie sprawdzał u nas .Teraz przymierzam się do czegoś takiego
[url=http://]Web Page Name |
_________________ Jeśli nie możesz dojść do siebie ,przyjdz do mnie
 |
|
|
|
 |
nowy


Dołączył: 03 Maj 2010 Posty: 57 Skąd: zielona
|
Wysłany: 21 Luty 2012, 13:24
|
|
|
dzięki za wszystkie wypowiedzi w temacie.
Wczoraj otrzymałem decyzje odnośnie przyznania mi wsparcia finansowego na rozpoczęcie działalności gospodarczej, działam już od 2 lat ale do tej pory firma stała na ojca. Udało się wyrwać 40 000zł , z czego 35 000 planuje wydać na zakup maszyny. W przeciągu 1,5 miesiąca pieniądze powinny być na moim koncie , więc czas na poważne poszukiwania. Z racji iż moje doświadczenie odnośnie koparko-ładowarek czy ładowarek jest zerowe liczę na dalszą waszą pomoc.
nie podjąłem jeszcze ostatecznej decyzji jaką maszynę kupić.
Większość prac do tej pory prowadziłem w okolicy zielonej góry która jest oddalona o 60km od mojego miejsca zamieszkania ( stąd ważna jest dla mnie mobilność maszyny).
zakładając iż zdecyduje się na taką maszynę- http://moto.allegro.pl/ko...2107379766.html , czy byłbym wstanie przemieszczać się nią na taką dużą odległość na kołach? jak wygląda spalanie takiej maszyny(oczywiście chodzi mi o spalanie w trakcie jazdy)? jaki byłby koszt jednorazowego przemieszczenia się na w/w dystansie?
czy maszyna tyluletnia nie jest zbyt awaryjna żeby przemieszczać się nią na takie odległości?
wiem że może są to pytania dla wielu banalne ale dla mnie istotne. |
|
|
|
 |
Brukmasters
spread your FIRE !


Firma: Brukmasters
Pomógł: 10 razy Dołączył: 01 Lut 2011 Piw: 1 Posty: 306 Skąd: Strzegom
|
Wysłany: 21 Luty 2012, 16:15
|
|
|
Na wstępie gratulacje i powodzenia :]
Odnośnie tego CASE - cena jest dobra i chyba warto go brać... Ale na dojazd 60km w jedną i potem znowu 60 to już lepiej wynająć - szkoda maszyny bo tylko ją zniszczysz i paliwo przepalisz, do tego jeszcze dochodzi wypłata dla operatora - średnio w jedną stronę będziesz jechał ok 3 godziny... - nie zarobisz na niej tyle żeby opłacić paliwo, maszynistę i wymiany / naprawy po tych jazdach i jej pracy dziennej. Już chyba lepiej jest znaleźć jakiś placyk w Zielonej żeby tam stała i dojeżdżać z niego - tylko taki żeby jej nie zawinęli - podłączyć się do kogoś kto ma bazę transportową za niewielką opłatą i to będzie lepsze jak to jeżdżenie... |
_________________ BRUKMASTERS - mini galeria - YouTube
brukarstwo Wrocław. specjalizacja: GRANIT |
|
|
|
 |
radix


Zaproszone osoby: 4
Pomógł: 7 razy Wiek: 34 Dołączył: 08 Sty 2010 Piw: 3 Posty: 938 Skąd: wlkp
|
Wysłany: 21 Luty 2012, 17:06
|
|
|
| Brukmasters ma rację - lepiej gdzieś znaleźć dozorowane miejsce gdzie można zostawić sprzet - ja tak robię nawet gdy mam 10 czy 20km do domu to jakoś nie uśmiecha się zjeżdzać 20km/h. A tak za 10zł za noc stoi sobie ładowarka na dozorowanym placu. Koparkoładowarką te 60km mógłbyś obócić w 2-3 godziny ale mocno zmiennik i mosty dostają po tyłku i nie wiem jak ten case pali ale mój new holland podczas jazdy (wprawdzie pedał w podłogę -czyli 45 a z górki 50 km/h) pali jak smok - podczas jego pierwszej podróży gdy przejechaliśmy na kołach 123km spalił srednio 17l/h jechaliśmy równe trzy godziny spalił 52litry czyli wyszło 0,41litra na km czyli przy obecnych cenach daje to 2,30zł na km. Taniej niż wynajęcie niskopodwozia ale ciągłe przemieszczanie się takim sprzetem do przyjemnych ani rozsądnych z punktu widzenia eksploatacji nie należy. Rozglądaj się za placykiem do parkowania ze strózem. |
_________________ http://www.bruk-tech.pl/ |
|
|
|
 |
nowy


Dołączył: 03 Maj 2010 Posty: 57 Skąd: zielona
|
|
|
|
 |
EPRZ


Pomógł: 1 raz Dołączył: 13 Cze 2010 Piw: 1 Posty: 418 Skąd: Rzeszów
|
|
|
|
 |
nowy


Dołączył: 03 Maj 2010 Posty: 57 Skąd: zielona
|
Wysłany: 19 Marzec 2012, 18:32
|
|
|
które maszyny mają "lepszą opinie" case czy caterpillar?
która waszym zdaniem jest bardziej warta uwagi ta: http://otomoto.pl/case-K95050.html
czy z linku powyżej? |
| Ostatnio zmieniony przez nowy 19 Marzec 2012, 18:33, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
icid


Wiek: 28 Dołączył: 19 Lut 2012 Posty: 273 Skąd: Rotterdam
|
Wysłany: 19 Marzec 2012, 19:36
|
|
|
Maszyna ma ponad 20 lat więc warto żeby obejrzał ją ktoś kto się na tym zna, bo ludzie potrafią wyremontować złom domowym sposobem, pomalować i masz nówkę w super stanie a po kilku tygodniach zaczynają się wysypywać części, bo a to w pompie coś ,,dorobione'' a to gdzieś coś przyspawane i zamalowane a to czujnik coś sygnalizował to Czesiek mechanik ze wsi obok wyłączył i zrobił na krótko. Takie maszyny są często pełne niespodzianek także warto przed zakupem zrobić jakąś miarodajną ekspertyzę Co do opinii to nie sugeruj się marką tylko stanem, marką można się sugerować w świeżych sprzętach, w lekko zabytkowych patrz na stan, historię serwisową i przebieg roboczogodzin. |
_________________ Otwarcie firmy brukarskiej nie jest rozwiązaniem tego, że w życiu nie wyszło ci nic innego.
 |
| Ostatnio zmieniony przez icid 19 Marzec 2012, 19:38, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
nowy


Dołączył: 03 Maj 2010 Posty: 57 Skąd: zielona
|
Wysłany: 19 Marzec 2012, 21:37
|
|
|
dla wielu pewne sprawy są oczywiste ja jestem w tym temacie praktycznie laikiem wiec muszę pytać:
W jaki sposób powinienem sprawdzić taką maszynę przed zakupem chcąc sobie wyrobić opinie na temat jej stanu?
coś już tam wiem wiec to napisze a wy mnie poprawcie jeśli się mylę i uzupełnijcie.
Wiem, że powinienem maszynę sprawdzić w terenie- popracować nią co najmniej godzinę w celu rozgrzania oleju hydraulicznego, którego zmiana gęstości może ujawnić wcześniej niezauważalne nieszczelności, spadek siły maszyny. Jak najlepiej prace wykonywać chcąc sprawdzić maszynę?
czy pracując przednia łyżką robić to tylko na 1 biegu? na jakich obrotach kopać (tylnie ramie)?
którym elementom maszyny przyjrzeć się w szczególności? gdzie najczęściej występują wycieki oleju? interesuje mnie wszystko na co powinienem zwrócić uwagę więc bardzo chętnie przeczytam każdą rade. |
|
|
|
 |
icid


Wiek: 28 Dołączył: 19 Lut 2012 Posty: 273 Skąd: Rotterdam
|
Wysłany: 19 Marzec 2012, 22:00
|
|
|
Przejrzyj maszynę pod kątem wycieków, wierzenie że w 21 letnim sprzęcie wszystko jest suchutkie czyste i piękne to jak przyklejenie sobie na czoło tabliczki frajer. Sprawdź czy silnik przed twoim przyjazdem nie był odpalany i nie jest ciepły, jeśli tak mogą być problemy z zapaleniem na zimno czyli ogólnie problem ze zużyciem silnika lub wtryskiem i właściciel próbuje to ukryć, gorący silnik zawsze zapali nawet jak jest zużyty na maxa.
Jeżeli wszystko jest suche czyste i świerzutkie to właściciel zadał sobie sporo trudu żeby po maskować wycieki i inne gówna. Maszyny które mają tyle lat a wyglądają jakby nigdy nie pracowały omijaj szerokim łukiem. Testuj przy maksymalnym obciążeniu, czyli spróbuj wyciągnąć z ziemi jakiś pień dużego drzewa itd. żeby pompa aż przepuszczała przez zawór bezpieczeństwa i wtedy sprawdź czy nie pokazały się jakieś wycieki, zwracaj uwagę na świeżo malowane miejsca, unikaj odmalowanych maszyn bo nie zobaczysz czy nic nie było popękane, pospawane itd, Pomalowane węże hydrauliczne to znak że były sparciałe popękane i ktoś próbuje zamaskować konieczność ich wymiany. Lepiej kupić wyblakłą, troszkę pordzewiałą maszynę, nie umytą w stanie takim jakby przed chwilą pracowała bo na takich zobaczysz wszystko, a odświeżyć możesz sam.
Posłuchaj silnika, pompy czy nic nie puka, nie stuka nie grzechocze, obejrzyj opony bo jak są sparciałe albo wytarte to opona nie jest tania do tego typu sprzętu. Jeszcze jedno, posprawdzaj na wszystkich elementach czy nie ma luzów, na zgięciach i obrotnicy nic nie powinno,,latać'' a tłoki siłowników muszą być suche. To chyba tyle, ale najlepiej weź fachowca zapłać i nie pożałujesz. |
_________________ Otwarcie firmy brukarskiej nie jest rozwiązaniem tego, że w życiu nie wyszło ci nic innego.
 |
|
|
|
 |
EPRZ


Pomógł: 1 raz Dołączył: 13 Cze 2010 Piw: 1 Posty: 418 Skąd: Rzeszów
|
|
|
|
 |
|
|