 |
Forum Brukarskie
Porady brukarskie, polecane firmy, ogłoszenia praca, sprzedam, kupię, zamienię Producenci kostki brukowej, hurtownie, sprzęt budowlany i brukarski
|
Przesunięty przez: admin 18 Marzec 2012, 18:05 |
pomiary zimą |
| Autor |
Wiadomość |
basterw


Pomógł: 3 razy Dołączył: 17 Lip 2011 Posty: 262 Skąd: Bytom
|
Wysłany: 14 Luty 2012, 20:56
|
|
|
| A czy jest mozliwe aby ktos dodał do download lub udostepnił umowe typowo na prywatki |
_________________ Usługi Brukarskie www.bitumid.pl |
|
|
|
 |
Madrid


Wiek: 38 Dołączył: 08 Sie 2010 Posty: 48 Skąd: Płock / Słupno
|
Wysłany: 14 Luty 2012, 22:18
|
|
|
Jutro wrzucę swoją umowę, a i chyba jakaś umowa tam jest (w download)?
radix: masz rację z tym zadatkiem. Są jednak ludzie, którzy czerpią radość, gdy mogą komuś przypierd*oolić zgodnie z umową. Przerobiłem temat w zeszłym roku, pewna klientka nie odpuściła mi ani złotówki. Nie zapłaciła mi za roboty dodatkowe, bo nie było o nich mowy w umowie. Miałem ustną umowę na dodatkowe roboty z jej mężem, bez świadków. Mąż przy rozliczeniu, po prostu wyparł się tego. Zapłacił mi za dodatkowe rzeczy, ale takie które przy swoim ojcu ze mną ustalił. Bo wiedział, że gdybym powołał na świadka jego ojca (człowiek honoru) to by go przywołał do porządku. Nie ma co gdybać UMOWA i ANEKS to podstawa.
Ktoś pomyśli, że narzekam na klientów. Podam za to inny przykład. Nie spisywaliśmy umowy. Ludzie obdarzyli mnie zaufaniem (miałem klucz od domu, w którym co prawda jeszcze nie mieszkali, ale było tam sporo gadżetów za klikadziesiąt tysięcy). Nic się nie wydarzyło, nikt nikogo nie okradł. Za wszystkie roboty miałem zapłacone. Przy rozliczeniu (ciemno i na szybko) jedna stówka się zaplątała w obliczeniach i ostatecznie została u klientów. Na podstawie rozliczenia, klienci po kilku dniach dopatrzyli się, że jednak mają sto zł więcej i zadzwonili do mnie, żebym podjechał, gdy będą na budowie, to mi ją zwrócą. Uczciwość, zaufanie i zrozumienie więcej zrobi dobrego, niż chęć złupienia kogoś na kilka groszy. Wracając do tamtych klientów, to napiszę tak: przyjdzie koza do woza. Znajomi fachmani w okolicy (wykończeniówka, spece od schodów, płytek i innych dupereli) już wiedzą, że ten dom i inwestorów należy omijać, myślą, że jak tatuś robi interesa na rafinerii i ma prawników, to będą się zawsze na kimś wozić. Nie ma kosy, coby nie zaliczyła spotkania z kamieniem. |
_________________ "Najlepszym dowodem na istnienie inteligencji pozaziemskiej jest to, że się z nami nie kontaktują" A. Einstein
Układanie kostki brukowej i oferta ogólnobudowlana |
| Ostatnio zmieniony przez Madrid 14 Luty 2012, 22:20, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
radix


Zaproszone osoby: 4
Pomógł: 7 razy Wiek: 34 Dołączył: 08 Sty 2010 Piw: 2 Posty: 934 Skąd: wlkp
|
Wysłany: 14 Luty 2012, 22:41
|
|
|
| Madrid napisał/a: | | Przerobiłem temat w zeszłym roku, pewna klientka nie odpuściła mi ani złotówki. | No to faktycznie jazda... Mam nadziej że dobrze im się spało po tym rozliczeniu. Ogólnie nie narzekam na inwestorów - dotej pory tylko chyba jeden przypadek mialem gdzie klient chyba liczył że nie przeliczę a jak wiadomo po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się więc żegnaj tysiącu zł. A jako że zawsze liczę aby mieć czyste sumienie i spokojny sen to tym razem z drugiej kieszeni inwestor musiał wyciągnać ten brakujący tysiąc co przy 6 tys stanowiło dość spory ułamek kwoty. Zawsze zobowiązuje klienta by przeliczyć razem pieniądze i dopiero potem się rozejść.
Zdarza się tak że wycenię robotę , o jakimś duperelu zapomnię albo nie uzgodnie tego wcześniej a potem już nawet nie pytam i jak wstawię np odwodnienie liniowe bo gdzieś jest mimo wszystko konieczne to nie kasuję za jego montaż (w sensie robocizna). |
_________________ http://www.bruk-tech.pl/ |
|
|
|
 |
gardener


Firma: EKO-GARDEN
Pomógł: 1 raz Dołączył: 22 Sty 2011 Posty: 265 Skąd: mława
|
Wysłany: 15 Luty 2012, 13:42
|
|
|
| A ja przy pomiarach gdy dogaduje robote biore 200 zł jeżeli dochodzi do wykonania pracy to te 200zł idzie w cenę robocizny i przy końcowym rozliczeniu pomniejszam cene o te 200 zł , oczywiście i są klijenci ktorzy mają zamiar też zaprosić inne firmy w celu wyliczenia wtedy tylko mówie panie za położenie tyle za obrzeża tyle i koniec jeżeli klijent chce żebym już zrobił pomiar, projekt lub kosztorys wtedy biore te wspomiane 200zł za projekt kasuje indywidualnie. |
|
|
|
 |
brukarz123


Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Sty 2011 Posty: 332 Skąd: polska
|
Wysłany: 15 Luty 2012, 16:14
|
|
|
Panowie byle do wiosny, bo jak narazie to pogoda masakra, mam nadzieje ze uda sie zaczasc najpozniej w polowie marca, a idealnie by bylo z poczatkiem marca
a co do klientow to czesto dzwonia, pytaja sie tylko o cene, staram sie zawsze jakos zagadac na spotkanie ze przyjade, omowimy na miejscu wszystko wtedy jak juz jedziesz i cene masz w miare co odpowiada klientowi to zazwyczaj dochodzi do wspolpracy, jak termin jest bardziej odlegly to mysle ze warto spisac prosta umowe, juz nawet bez zaliczki, chyba ze projekt ktos chce to zaliczke na ten projekt, tak zeby potem sie nie okazalo ze masz u goscia robic za 3 miesiace, termin trzymasz, innym ustawiasz na pozniej, a 2 tyg przed robota dzwonisz a facet nie robi, albo ma juz zrobione albo nie wiadomo co tam jeszcze, i pewnie by ci nawet nie powiedzial ze sie wycofuje, a jak jest umowa to juz bardziej zobowiazuje |
|
|
|
 |
buczo55


Pomógł: 7 razy Dołączył: 24 Gru 2010 Piw: 2 Posty: 1078 Skąd: BRZEG
|
Wysłany: 15 Luty 2012, 18:45
|
|
|
kiedyś już wspomniałem: NIC NA GĘBĘ!!!
nawet jak jest jakaś maleńka zmiana przez inspektora, to sporządzam notatkę i ma się podpisać ( wpieniają się równo , ale co na papierze, to święte i nie ma później żadnej ściemy ).
Później szukają zemsty ( niektórzy ).
Najlepszym tego przypadkiem było jak robiłem ogrodzenie wandalo-odporne na stadionie i w planach nie było podanego odstępu siatki od obrzeży, więc dzwonię do inspektora z takim zapytaniem, on mówi "50cm bo taki rozstaw mają kosiarki , więc wywierciliśmy otwory pod słupki i następnego dnia proszę inspektora o podpisanie protokołu.
Przyzwyczajony już do moich "jazd" przez całą budowę czyta i podpisuje.
Płot zrobiony "na tip-top", inspektor na odbiorze chodzi, patrzy, pyta się o wysokość i odstęp od obrzeży, na to ja odpowiadam, że 50cm,
on - na pewno nie ma 50cm, proszę o metrówkę, mierzy i mówi HA!!! miało być 50, a jest 42cm, trzeba będzie poprawiać 160mb - uśmiechnięty od ucha do ucha,
ja - 42cm jest do słupka, a do siatki 50cm - miało być do siatki,
on - to trzeba będzie te słupki omijać kosiarką!!! - z mordą !!!!
ja - a jak by były z drugiej strony, to by nie trzeba było omijać !!! - grzecznie
on -
ja - jest przez pana podpisane - odległość ogrodzenia wandalo-odpornego od obrzeży betonowych do siatki ma wynosić 50cm!!!
I gdybym nie miał tego na papierze, to lipa.
Przypierdzielił mi się jeszcze do ukruszonych krawężników, co nie było moją winą, bo uszkodził je ktoś inny ( nie będę się rozpisywał) - trudno - wymieniłem, ale nikogo już na kostkę nie wpuszczałem do czasu odbioru - sanitarkę do budynków rozładowywali po za placem i jechali przez cały plac paleciakami z kiblami , byłem bezlitosny , ale zwaliłem winę na inspektora, bo jeszcze kazał mi wymieniać kostkę brudną z oleju silnikowego, a po placu dziennie przewijało się z 40 aut.
Więc, żeby nie robić sobie dodatkowej roboty za frajer i nie z mojej winy, to zagrodziłem bramy wjazdowe paletami z kostką
Kto się burzył, to mu odpowiadałem, żeby zadzwonił do inspektora.
Najgorzej jak ktoś podchodzi do sprawy książkowo, a z praktyki wie tyle, co nic - gówno wie. |
_________________ www.anex-bruk.pl |
|
|
|
 |
brukarz123


Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Sty 2011 Posty: 332 Skąd: polska
|
Wysłany: 15 Luty 2012, 22:43
|
|
|
| no tak tu masz racje, wiadomo na robotach publicznych lub duzych zawsze wszystko musi byc na papierze. Ja mialem na mysli klientow domkow jednorodzinnych, bo na takich tylko robie, zazwyczaj jest bez umowy, chodz czasami cos podpisujemy, mowie mu ze tyle za m2 tyle za obrzeza, tyle za cos tam jak jest cos innego do zrobienia, on to zapisuje i potem sie od tej ceny rozliczamy, czasami mowie tez calkowita kwote ale z zaznaczeniem ze jak cos dolozy albo jakas inna robota to tyle i tyle za to, np za m2, zazwyczaj nigdy nie bylo problemow, chodz firme mam nie dlugo i moze mnie te problemy poprostu szczesliwie ominely, chodz jak mam robic wiekszy plac i widze ze gosc taki cwaniak to sam bym chcial koniecznie umowe podpisac, nieraz widac w rozmowie ze ludzie normalni i nie bedzie problemow jak tylko robota bedzie dobrze zrobiona, wtedy zazwyczaj wszystko idzie na gebe, chodz tak jak mowilem wczesniej jak beda teraz bardziej odlegle terminy na robote umawiane to sam wyjde z inicjatywa podpisania umowy zeby gosciu nie zrobil za moimi plecami a nawet mnie nie informujac o tym ze robota juz nie aktualna |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Bitumid • SZYM-BUD • niwelatory • Bruk-Tech • Brukmasters | |
 |
|